Lista aktualności Lista aktualności

Ptasie "dowody osobiste"

W poniedziałek 20 lutego uczniowie klasy VIa Zespołu Szkół Sportowych w Supraślu uczestniczyli w niecodziennym spotkaniu edukacyjnym zorganizowanym przez Nadleśnictwo Supraśl – obrączkowaniu dzikich ptaków.

Pani Julia Melchior – ornitolog a zarazem obrączkarz z certyfikatem, na co dzień zajmująca się edukacją leśną w Nadleśnictwie Browsk, tym razem gościła u nas.

Poniedziałkowy poranek nie zapowiadał się optymistycznie. Wokół obficie zaopatrzonych karmników nie było zwykłego ptasiego zgiełku. Zapewne powodem był silnie wiejący wiatr. Mimo wszystko, po krótkim instruktażu pani Julii sieci ornitologiczne do odłowu ptaków z pomocą uczniów zostały sprawnie rozstawione. Czas oczekiwania na efekty „łowów" został wypełniony ciekawą prezentacją, oczywiście na temat ptaków. Pani Julia opowiadała o zasadach dokarmiania ptaków zimą, budowie karmników, o rodzajach piór w zależności od pełnionej przez nie funkcji i ich budowie a wreszcie metodzie obrączkowania. Wyjaśniła też po co obrączkuje się ptaki.

Każda aluminiowa obrączka posiada wytłoczony niepowtarzalny kod składający się z ciągu liter i cyfr, który niczym dowód osobisty charakteryzuje ptaka i pozwala go zidentyfikować przy powtórnym schwytaniu nawet po wielu latach. Wówczas taka obrączka może dostarczyć informacji na temat przemieszczania się ptaków, długości ich życia i o wielu innych aspektach ich biologii.

Prowadzona w świetlicy nadleśnictwa prezentacja musiała być wielokrotnie przerywana: w sieci wpadały kolejne ptaki co można było obserwować przez okno świetlicy. Ptaszki przynoszone do pomieszczenia były oceniane pod względem kondycji zdrowotnej, płci, wieku. Dokonywane też były pomiary długości skrzydeł i ogona. Badania te cieszyły się wielkim zainteresowaniem dzieci które, po wpisaniu uzyskanych danych do rejestru, uczestniczyły w wypuszczaniu ptaków na wolność. Tego dnia udało się zaobrączkować dwadzieścia  ptaków. Były to  czyże, dzwońce, kowaliki  i sikora bogatka. Na krótko w pobliżu pojawił się też dzięcioł ale z powodu swojej dużej czujności nie wpadł w rozstawione sieci.

Ten niezwykły dzień, pełen ciekawie podanej ale też samodzielnie zdobytej wiedzy zakończył się w miłej atmosferze przy wspólnie pieczonych kiełbaskach.